"W tej wodzie, kto się obmyje z dobrą wiarą, od wszelkiej choroby będzie wolny" - tak, wedle najstarszych kronik, rzekł duch świętego Stanisława, który ponad 400 lat temu objawił się w Górecku Kościelnym.
Ciągle zdarzają się cudowne uzdrowienia - mówi ks. Tadeusz Sochan, proboszcz miejscowej parafii. Proboszcz zaprasza turystów, zachęca pielgrzymów i powtarza:- Woda na pewno nie zaszkodzi. A jeśli nie pomoże, to, choć piękną okolicą oko nacieszy.A miejsce jest wyjątkowe, pełne drewnianych świątków, przydrożnych kapliczek pośród potężnych dębów, z zabytkowym, urokliwym kościółkiem i letnim amfiteatrem, gdzie, co roku odbywają się Ogólnopolskie Festiwale Piosenki Religijnej. Ale „sercem" Górecka jest kaplica „Na wodzie". Legenda głosi, że właśnie tu św. Stanisław objawił się „młodzianowi o osobliwej urodzie imieniem Jan Socha. Na widok niezwykłej jasności, przerażony chłopiec zaczął uciekać, ale tajemniczy głos zawołał: „nie bój się, grzeszna duszo, poczekaj i daj noża... Nie zabiję cię, ale naznaczę miejsce Święte, gdyż na tej puszczy będzie oddawano chwałę Panu Bogu. Socha drżąc, podał nóż, którym Stanisław uciął gałązkę, potem końcem ostrza uderzył w sosnę i powiedział: „tu będzie kaplica pierwsza". Obok owej sosny wypłynęło cudowne źródełko".

Nie ma dnia, żeby do kaplicy „Na wodzie" i do źródełka, nazwanego przez parafian „Boża Łezka", nie przychodzili ludzie. Obmywają się w wodzie, nabierają jej do buteleczek, modlą się i wypowiadają najskrytsze marzenia.
Musi być tylko jedno, zawsze się spełnia - przekonuje zamojski przewodnik Ryszard Łapa. - Nie może być kilka życzeń, bo wtedy będzie jak w bajce o rybaku i złotej rybce. Chytra baba chciała mieć wszystko, została tylko ze starym, dziurawym korytem.
Woda ze źródełka ma właściwości takie, jak woda lecznicza „Zuber" z Krynicy Górskiej. Zawiera dużo siarki, jest kwaśna, ma posmak zgniłego jajka. Najlepsza jest na schorzenia reumatyczne, bóle gardła i przeziębienia. Najlepiej działa o świcie - wyjaśnia ks. Sochan. - W tym roku przyjechał tu pewien młody chłopiec, którego czekała skomplikowana operacja gardła. Obmył się z pobożnością i napił wody. Lekarze byli zdumieni, bo chłopiec wyzdrowiał, obyło się bez operacji. Dotychczas nikt nie spisywał przypadków cudownych uzdrowień. Dlatego zamierzam założyć „Księgę cudów".
P.S. Woda ze źródełka w Górecku Kościelnym pomaga chorym na reumatyzm,ale podobno też przynosi szczęście w miłości!!!
|